Ferie, ferie – w co się bawić?

blog

Ferie, ferie – w co się bawić?

W niektórych polskich województwach trwają już ferie, a to oznacza, że część uczniów i przedszkolaków siedzi w domu i nie do końca ma pomysł na to, czym się zająć, by zwalczyć nudę.

Jeżeli nasza pociecha też nie potrafi samodzielnie zorganizować sobie czasu wolnego, warto znaleźć dla niej jakąś rozrywkę!

Zabawy w ferie

Im szybciej przedstawimy nasze pomysły na zabawy maluchowi, tym więcej będzie miał czasu, by się nimi nacieszyć, zanim znów nadejdzie wiosna.

Oczywiście, podstawą jest lepienie bałwana. Małe dzieci nie potrafią tego zrobić samodzielnie, więc dobrze, żeby rodzice im pomogli. Najmłodsi mogą początkowo tworzyć jedynie niewielkie kulki śniegu, z których opiekunowie będą toczyli większe kule. Dla ułatwienia, można też zrobić mniejszego bałwana, przy którego tworzeniu dziecko będzie miało większy udział. Zawsze można też zorganizować zawody, w których wygra ten, kto szybciej ułoży swojego bałwanka.

Nie da się ukryć, że małe oszustwa ze strony dorosłych są mile widziane, by maluch mógł czuć dumę z wygranej.

Koniecznie trzeba wspomnieć o sankach. Początkowo dobrze jest, jeśli rodzic usiądzie za dzieckiem, by dokładnie tłumaczyć mu zasady sterowania tym śnieżnym pojazdem. To bardzo ważne dla zachowania bezpieczeństwa wśród najmłodszych dzieci. Jeśli jednak nasza pociecha jest już wystarczająco duża, możemy pozwalać jej na samodzielne zjazdy z niewielkich pagórków.

My natomiast możemy w tym czasie pstrykać fotki, które pozwolą uwiecznić zimowe zabawy naszej latorośli. Pamiętajmy też, że im szybciej zaczniemy uczyć dzieci jazdy na łyżwach, nartach czy snowboardzie, tym większa szanse na to, że szybko posiądą tę umiejętność i za kilka lat rewelacyjnie będą radziły sobie na stoku lub lodowisku.

Wspaniałą zabawą zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych jest puszczanie baniek na mrozie. Chociaż większość z nas przywykła do tego, że ładnie wyglądają one tylko w słońcu, przy wyższych temperaturach, to jednak zimą, przy mroźnej pogodzie prezentują się równie zaskakująco. Nie pękają, za to mogą tworzyć się na nich przecudne wzory, a to sprawia, że ich obserwowanie jest prawdziwą przyjemnością.

Niespodziewane, ale piękne efekty uzyskamy również wlewając zmieszaną z farbkami wodę do baloników i zostawiając je na całą noc na mrozie.

Kiedy następnego dnia ściągniemy gumę z balonu, zostaną nam tylko kolorowe kule, które będą mogły stać się oryginalną ozdobą podwórka.

Autor: Sonia S.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: