Warto zajrzeć:
| Dokąd zmierza polska szkoła? Zmiany w klasach I-III |
|
Dokąd zmierza polska szkoła? Słyszymy wzniosłe słowa: szkoła przyjazna, szkoła nowoczesna, szkoła skuteczna, polska szkoła bliżej Europy. Czy aby na pewno? Czy wprowadzając zmiany w oświacie, ktokolwiek zasięgnął opinii najbardziej zainteresowanych: rodziców, uczniów, nauczycieli?... Jakie chcemy wychować społeczeństwo?
Najnowsze założenia nowej podstawy programowej mówią o zrównaniu poziomu edukacji z krajami Unii Europejskiej. Prosty przykład: w szkole podstawowej jeszcze kilka lat temu dzieci w klasie III w podstawie programowej z matematyki miały mnożenie i dzielenie pisemne. Uczniowie np. w Anglii tę umiejętność opanowują dwa, a nawet trzy lata później! I do tego zmierza się w Polsce. Dlaczego? I czy taka zmiana nie będzie cofnięciem polskiej edukacji o kilka lat wstecz, a tym samym nie zmniejszy szans polskich uczniów na lepszą edukację?
Nowa podstawa programowa to również nowe podręczniki dla klas I-III: i tu dopiero pojawiają się interesujące zmiany. Tam, gdzie do tej pory dzieci uczyły się literek i sylab - dziś będą poznawały szlaczki i uczyły się rysować. Tam, gdzie poznawały pierwsze cyferki - będą kolorować jabłuszka i ćwiczyć rączki w trzymaniu ołówka, kredki, czy pióra. A to w prostej drodze oznacza cofnięcie poziomu nauczania a wręcz jego radykalne obniżenie się.
Duże zmiany czekają i nauczycieli, którzy muszą całkowicie przestawić dotychczasowy tryb nauczania tak, by dopasować szkołę, wykłady i dziecko do nowych - niższych poziomowo zagadnień edukacyjnych. Podsumowując - nauczycieli czeka, praca i jeszcze raz praca oraz strach przed zwolnieniem. A uczniowie mają się nie stresować, mają mieć więcej zabaw niż nauki, uczyć się rzeczy prostszych, które do tej pory robiły w przedszkolach, czy pod czujnym okiem rodziców. Nauczyciele będą uczniów tylko "diagnozować", nie stawiając im wyzwań edukacyjnych, nie szukając w uczniach talentów do dalszej nauki - idąc krok po kroku zgodnie z założeniami programowymi - ku, powiedzmy sobie to jasno - cofnięciu poziomu edukacyjnego w Polsce.
Czemu ma służyć to wszystko?
Ponoć temu, że w Polsce nie potrzebni są już ludzie wykształceni, inteligentni. Polska potrzebuje "robotników", pracowników fizycznych, którzy mniej myślą, a pochłonięci są pracą. Nowa reforma zmierza do tego, aby uczniowie wcześniej kończyli edukację i wzięli się do pracy... |
Najczęściej czytane
- Wesołe łączenie kropek
- Kreatywne zajęcia z dziećmi
- Zasiłek macierzyński a umowa na czas określony
- Cytomegalia i moje dziecko
- Ośrodki terapeutyczne dla dzieci z z autyzmem
- Rysunek dziecka a przemoc
- Skutki przemocy psychicznej wobec dzieci
- Prawa rodziców i prawa dziecka w szkole
- Gdy dziecko jest bite - objawy
- Gry i zabawy w grupie




