Warto zajrzeć:
| Rozpieszczony, czy po prostu nadpobudliwy? Jak to rozróżnić? |
|
W dobie bezstresowego wychowania dorosłym coraz trudniej jest panować nad dziećmi i młodzieżą. Wśród wielu problemów, jednym z poważniejszych jest coraz częściej stwierdzana nadpobudliwość nieletnich. Jednak nie każdy potrafi rozróżnić, czy problemy dziecka wynikają z prawdziwej nadpobudliwości, czy też z rozpieszczenia. Ten dylemat to kłopot dla opiekunów, ale wielokrotnie też dla nauczycieli, a nawet dla samych pedagogów. Żeby móc ustalić, jak jest w przypadku konkretnej osoby trzeba by dokładnie przeanalizować cały proces wychowawczy, jakiemu została ona poddana.Chcąc określić, czy zachowanie dziecka wynika z rozpieszczenia czy z nadpobudliwości należy przede wszystkim, skrzętnie je obserwować. Rozpieszczony maluch będzie wyrażał zadowolenie za każdym razem, gdy uda mu się osiągnąć jakiś cel. Jeśli zacznie rozrzucać rzeczy bądź też krzyczeć lub płakać, warto zwrócić uwagę na to, co będzie dla niego najlepszym uspokojeniem.
Jeśli dziecko powraca do normalnego zachowania po otrzymaniu rzeczy lub po zmuszeniu osoby dorosłej do podjęcia konkretnych działań, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest rozpieszczone. Celem jego zachowania jest przekonanie dorosłego do swoich racji i wyraźne zademonstrowanie niezadowolenia w przypadku jego sprzeciwu. Jeśli takie dziecko zaczyna krzyczeć, płakać lub zachowywać się w sposób karygodny, to znacznie rzadziej chce w ten sposób coś udowodnić. W przeciwieństwie do dziecka rozpieszczonego, nie uspokaja się po osiągnięciu jakiegoś celu, lecz wtedy, gdy po prostu opadnie z sił albo, gdy coś innego skutecznie przykuje jego uwagę. Jednak to, jak jest z danym maluchem, najlepiej określi psycholog. To on po przeprowadzeniu szeregu ćwiczeń, doświadczeń, ale też po szczegółowej obserwacji może postawić diagnozę w sprawie ewentualnej nadpobudliwości psychoruchowej dziecka. Następnie, to także psycholog ustala metody dalszych działań dobierając najlepszą terapię dla danej osoby. |




