Zakładowy żłobek to marzenie wielu rodziców! Kto i jak może je sfinansować?

blog

Zakładowy żłobek to marzenie wielu rodziców! Kto i jak może je sfinansować?

Żłobek powstały z inicjatywy zakładu pracy to wspaniałe rozwiązanie dla wszystkich pracujących rodziców. Mogą być aktywni zawodowo, jednocześnie mając pewność, że ich dzieci pozostają pod profesjonalną opieką. Dodatkowo, pociechy są całkiem blisko opiekunów. Jednak w Polsce wciąż niewiele firm decyduje się na takie działania…

A szkoda, bo ich zakładanie i finansowanie wcale nie musi być skomplikowane. Poza tym, funkcjonowanie takiej jednostki nie zawsze obciąża budżet firmy w takim stopniu, jak mogłoby się wydawać.

Zakładanie żłobka należy rozpocząć od dostosowania do tego firmowego regulaminu wewnętrznego. Należy również uzyskać na to zgodę związków zawodowych skupionych w przedsiębiorstwie. Żłobek powinien działać, jako zakładowy obiekt socjalny. Pracodawca może doliczać sobie koszt funkcjonowania żłobka do kosztów uzyskania przychodu.

W efekcie, mogą liczyć na większy odpis z podatku.

Pierwszą opcją finansowania zakładowego żłobka jest skorzystanie ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Można przy tym zwiększyć ten fundusz, właśnie ze względu na fakt otwierania żłobka.

Zakładowy fundusz świadczeń socjalnych może posłużyć również, jako pomoc dla rodziców w opłacaniu wyżywienia dzieci uczęszczających do żłobka.

Istnieje także możliwość ubiegania się o dotacje z gminy. Mogą one być przyznawane na każde dziecko, które uczęszcza do jednostki. Chcąc uzyskać dofinansowanie na żłobek należy złożyć stosowny wniosek do określonej jednostki lokalnej. Następnie, wszystkie aplikacje biorą udział w konkursie, od którego wyników zależy to, czy dopłaty zostaną przyznane.

Warto dodać, że w ubiegłym roku na ten cel przeznaczono 15 milionów złotych, więc naprawdę jest, o co walczyć. Tym bardziej, że na zakładowych żłobkach korzystają zarówno rodzice, którzy mogą spokojnie wrócić do pracy, jak i zakłady, które nie tracą dotychczasowej siły roboczej.

Autor: Sonia Sikorska

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: